Takie motto miewam /oprócz innych wielu innych/ i zależnie_od_sytuacji motywuję zakompleksione 20-30-40 latki.
Ernsta Theodora Amadeusa Hoffmana* "Dziadek do orzechów" (ros. Щелкунчик, franc. Casse-Noisette, ang. The Nutcracker) to opowieść o magii Nocy Wigilijnej, sile miłości i wierze w marzenia.
W Operze na Zamku cztery lata temu udało mi się spełnić jedno z moich marzeń. Tych związanych z fotografią i baletem klasycznym :-) "Bo warto mieć marzenia/doczekać ich spełnienia..." jak śpiewa/ło DeSu. A Sal Solo wtóruje o San Damiano... Nadchodzi Chanuka, idzie Krismas - weselmy się :-)
*ETA Hoffman popełnił jeszcze kilka innych "opowieści", stąd są obecne w popkulturze starszych wiekiem i operetką...
